Płomień Jeżyczki – Graf Bukówko 5:1 (1:0).
1:0 Mariusz Jacewicz (’14),
2:0 Andrzej Śmiech (’48),
3:0 Piotr Jacewicz (’61),
4:0 Piotr Jacewicz (’72),
4:1 Przemysław Wrzesiński (’88),
5:1 Piotr Jacewicz (’90+2).
Skład Płomienia : Grzebień – Parus (’65 J. Ciosmak), K. Borowski, Pietruk, Wardziński (’60 Włodarczyk) – Kołodziej, M. Jacewicz, Śmiech (’68 Maroń), A. Ciosmak – P. Jacewicz, Bartkowiak.
Żółte kartki w drużynie Płomienia : Parus i Pietruk
W inaugurującym nowy sezon meczu A-klasy, jako jeden z głównych faworytów tych rozgrywek, pewnie wygraliśmy 5:1 z Grafem Bukówko. Płomień tradycyjnie rozpoczął mecz bardzo niemrawo, oddając inicjatywę przyjezdnym, z rzadka kontratakując. W 14 minucie, grający w tym meczu na lewej pomocy Marcin Kołodziej zacentrował w pole karne gości, gdzie niepilnowany Mariusz Jacewicz, spokojnym strzałem z bliska wyprowadził naszą drużynę na prowadzenie. Później inicjatywę przejęli przyjezdni, ale ich ataki były kasowane przez defensywę Płomienia i dobrze w tym meczu dysponowanego bramkarza miejscowych Radosława Grzebienia. W tej części spotkania warto jeszcze odnotować strzał z główki w poprzeczkę Piotra Jacewicza w ostatnich sekundach pierwszej połowy.
Druga odsłona, to już popis gry dobrze przygotowanej do rozgrywek drużyny z Jeżyczek. Już w 3 min. po przerwie, rzut wolny egzekwował Kamil Borowski, piłkę sprytnie odegrał P. Jacewicz a Andrzej Śmiech z woleja, nie dał szans bramkarzowi. W 61 min. P. Jacewicz zdecydował się na strzał z około 14 metrów, a zasłonięty golkiper gości mógł jedynie wyciągać piłkę z siatki. Napór Płomienia ciągle trwał, kwestią czasu były kolejne bramki. W 72 min. prawą stroną przedarł się Wojciech Bartkowiak i wyłożył piłkę P. Jacewiczowi. Ten stojąc na 3 metrze od bramki przeciwnika nie miał najmniejszych problemów z podwyższeniem wyniku na 4:0. W 88 min., gdy Płomień grał w „dziesiątkę” (kontuzja Artura Włodarczyka), goście przeprowadzili kontrę i mimo obronienia pierwszego strzału przez R. Grzebienia, dobitka Przemysława Wrzesińskiego, dała gościom honorowego gola. Po upływie regulaminowego czasu gry, sędzia doliczył jeszcze 3 min. i w ciągu tych minut działo się bardzo wiele. Najpierw w 92 min. swoją trzecią bramkę w meczu zdobył P. Jacewicz, a w ostatnich sekundach arbiter podyktował rzut karny dla przejezdnych. Do piłki podszedł kapitan Grafu Andrzej Wrzesiński, ale jego mocny strzał pewnie obronił R. Grzebień, tym samym koronując swoją dobrą grę w tym spotkaniu. O ogromnej ilości niewykorzystanych sytuacji pisał nie będę, bo powszechnie wiadomo, że wykorzystujemy co trzecią okazję do zdobycia gola. Także o grze obrony można napisać dużo cierpkich słów, ale dajmy spokój i cieszmy się z pewnie zdobytych 3 punktów. Wierzę, że przyjdą takie mecze, że zagramy koncertowo!
Po zwycięstwo w meczu ze swoimi rówieśnikami z Grafu sięgnęła także nasza młodzież. Po dwóch bramkach Szymona Markanicza i trafieniu Pawła Borowskiego wygrali 3:2 (1:1). Skład : Patyk – Buchar, G. Krajcer, Kalinowski, Siarnecki – Burek, P. Borowski, Skowronek, Kołodziej – Karasek, Markanicz.
Popularity: 1% [?]