Tuesday, September 7, 2010

Archive for Październik, 2007

MECZ O WICEMISTRZOSTWO JESIENI.

Posted by panisantor On Październik - 31 - 2007

W najbliższą niedzielę (04.11) rozegrana zostanie przedostatnia jesienna kolejka spotkań. Płomień zmierzy się w niej z rewelacyjnie ostatnio grającym Nemetonem Strzekęcino. Przypomnijmy, że w 10 kolejce strzekęcińska drużyna pokonała na wyjeździe Passata Bukowo Mors. 3:2, a w ubiegłą niedzielę, jako pierwsi ograli koszaliński Bałtyk i to aż 4:1! Tak więc czekają nas bardzo trudne zawody, zważywszy, że w naszych szeregach zabraknie świetnie ostatnio grającego na pozycji libero Mariusza Jacewicza. Popularnemu „Mańkowi” w występie w tym spotkaniu przeszkodzą obowiązki służbowe i , poniekąd, kontuzja odniesiona w ostatnim meczu. Czujemy pewien respekt przed rywalami, ale podchodzimy do tego meczu znając swoją wartość i doskonale wiemy jakie znaczenie ma dla obu ekip to spotkanie. Jeśli wygramy to odskoczymy na 5 punktów i rundę jesienną zakończymy jako (przynajmniej) wicelider. Jak przegramy to . . . W ubiegłym sezonie dwukrotnie ograliśmy drużynę Nemetona, 2:0 na wyjeździe i 6:2 u siebie. Oby podobnie było w niedzielę. Mecz tradycyjnie o godz. 12.00. O 14.00 mecz drużyn młodzieżowych. Zapraszamy!

Popularity: 1% [?]

JUŻ TYLKO PUNKT STRATY DO LIDERA!

Posted by panisantor On Październik - 28 - 2007

Wicher-Hajka Mierzym – Płomień Jeżyczki 1:7 (0:2)

0:1 samobójcza (’31),

0:2 Marcin Kołodziej (’41),

0:3 Mariusz Jacewicz (’48),

0:4 Michał Kopal (’50),

1:4 Łukasz Szumiłowski (’64),

1:5 Sławomir Miękus (’66),

1:6 Przemysław Kaliszczak (’73),

1:7 Michał Kopal (’79).

Skład Płomienia : Grzebień – Parus (’65 Włodarczyk), K. Borowski, M. Jacewicz, Pietruk – Kołodziej, Śmiech (‘53 A. Ciosmak), Miękus, Michał Kopal – P. Jacewicz, Bartkowiak (’55 Kaliszczak).

Żółte kartki w drużynie Płomienia : P. Jacewicz i Śmiech.

Kolejne efektowne zwycięstwo w rozgrywkach A-klasy zanotował zespół Płomienia Jeżyczki. Tym razem „walec z Jeżyczek” przejechał się po drużynie Wichra-Hajki Mierzym. Choć goście mieli przygniatającą przewagę w tym spotkaniu i robili z miejscowymi co chcieli, pierwszą bramkę dla Płomienia zdobył . . . obrońca Wichra Artur Bronowicki. Mocno dośrodkowaną z prawej strony piłkę przez Michała Kopala, zawodnik gospodarzy wpakował kapitalnym szczupakiem do własnej bramki, nie dając najmniejszych szans na interwencję swojemu bramkarzowi. 10 minut później padł drugi gol. Po rzucie rożnym futbolówka znalazła się pod nogami Marcina Kołodzieja, który mocnym strzałem po ziemi podwyższył na 2:0. Gospodarze byli jedynie tłem dla wicelidera rozgrywek, a Płomień przy odrobinie koncentracji powinien strzelić jeszcze przynajmniej 5 bramek. No, ale jak powszechnie wiadomo, drużyna z Jeżyczek mimo stwarzania bardzo wielu sytuacji bramkowych, gra bardzo nieskutecznie.

Drugie 45 min. to trochę bardziej skuteczna gra przyjezdnych. 3 min. po przerwie na 3:0 podwyższył Mariusz Jacewicz, który sfinalizował zapoczątkowaną przez siebie, jeszcze pod swoją bramkę, akcję. Kilkoma szybkimi podaniami Płomień znalazł się pod bramką Wichra, a M. Jacewicz z najbliższej odległości umieścił piłkę w siatce. Czwarta bramka dla drużyny z Jeżyczek to „stadiony świata”. Przez kilka chwil miejscowi nawet „nie powąchali” piłki, która krążyła jak po sznurku od nogi do nogi zawodników Płomienia. W okolicach „szesnastki” na strzał w długi róg zdecydował się Michał Kopal i piłka po raz czwarty zatrzepotała w siatce. Łatwo zdobyte 4 bramki rozluźniły szeregi gości. W 64 min. zbyt słabe wybicie piłki przez bramkarza Płomienia Radosława Grzebienia, przechwytują gracze Wichra i na raty, po trzech próbach, udaje im się zdobyć honorową bramkę. Jej autorem jest kapitan miejscowych Łukasz Szumiłowski. Faworyt bardzo szybko odpowiedział kolejnym trafieniem. 120 sek. później strzałem z 18-u metrów podwyższył Sławomir Miękus. Napór gości ciągle trwał. W 73 min. spotkania kolejnego gola uzyskał, wprowadzony po przerwie, Przemysław Kaliszczak. Jego mocny strzał lewą nogą z ok. 25-u metrów był ozdobą tego spotkania. Na 11 min. przez zakończeniem zawodów swoją drugą bramkę zdobył M. Kopal. Mimo okazałego zwycięstwa zawodnicy z Jeżyczek jakoś specjalnie nie cieszyli się z tej wygranej. Zgodnie uznali, że przeciwnik był wyjątkowo słaby. Sami mieli do siebie pretensje, że zdobyli zbyt mało bramek i . . . zbyt dużo ich stracili. Ale to dobrze, gdyż takie podejście charakteryzuje drużyny ambitne, chcące coś osiągnąć, a Płomień chce się wyrwać z tej marnoty jaką obecnie jest A-klasa.

Popularity: 1% [?]

WALKOWER DLA NASZYCH JUNIORÓW!

Posted by panisantor On Październik - 26 - 2007

Tak jak można było oczekiwać WG KOZPN zweryfikował wynik niedzielnego meczu juniorów Płomień Jeżyczki – Darpol Barzowice z 5:5 na 3:0. Walkower na naszą korzyść to efekt tego, że w zespole gości wystąpiło w tym spotkaniu kilku (!?!) nieuprawnionych do gry zawodników. Po tym werdykcie nasza młodzież awansowała na 4 pozycję w tabeli.

Popularity: 1% [?]

DO MIERZYMA PO KOLEJNE 3 PUNKTY.

Posted by panisantor On Październik - 25 - 2007

Do końca rundy jesiennej pozostały już tylko 3 kolejki spotkań. Jak łatwo policzyć do zdobycia jest 9 punktów. Nie wszystkim ta sztuka się uda, część drużyn zgubi punkty już w tą niedzielę. Miejmy nadzieję, że w tej grupie nie znajdzie się nasz Płomień. Choć naszym rywalem będzie słabo grający zespół Wichra-Hajki Mierzym, to chociażby z tego względu, że będzie to dla nas mecz wyjazdowy, o punkty może być trudno. Gospodarze jeszcze nie wygrali u siebie spotkania, strzelają mało bramek, więc jest niebezpieczeństwo, że będą chcieli to zmienić i dać radość swoim kibicom, samemu ciesząc się ze zwycięstwa. My wybieramy się na ten mecz jako wicelider rozgrywek i jako wicelider chcemy wrócić, najlepiej z kompletem punktów. Wszystko wskazuje na to, że wystąpimy w najsilniejszym składzie, gdyż nikt nie pauzuje za kartki, wszyscy są zdrowi. Nic tylko wygrywać.

W najciekawszych meczach tej rundy Nemeton Strzekęcino (3 pozycja) zmierzy się z liderem Bałtykiem Koszalin, a zajmujący 4 lokatę Passat Bukowo Morskie wybiera się do Świelina, gdzie zmierzy się ze świetnie spisującym się przed własną publicznością miejscowym Gromem. Jakie będą wyniki tych spotkań? Oby jak najbardziej korzystne dla nas.

Popularity: 1% [?]

POGROM W 10 KOLEJCE!

Posted by panisantor On Październik - 21 - 2007

Płomień Jeżyczki – Darpol Barzowice 10:1 (6:0)

1:0 Andrzej Śmiech (’4),

2:0 Wojciech Bartkowiak (’6),

3:0 Andrzej Śmiech (’13),

4:0 Wojciech Bartkowiak (’25),

5:0 Wojciech Bartkowiak (’27),

6:0 Andrzej Śmiech (’36),

7:0 Piotr Jacewicz (’51),

8:0 Piotr Jacewicz (’55),

9:0 Przemysław Kaliszczak (’68),

10:0 Marcin Kołodziej (’86),

10:1 Bogdan Głuszek (’90).

Skład Płomienia : Grzebień – J. Ciosmak (’70 Maroń), K. Borowski (’46 R. Jacewicz), M. Jacewicz, Pietruk – Kołodziej, Śmiech (’46 Kaliszczak), Miękus, Michał Kopal (’46 A. Ciosmak) – P. Jacewicz, Bartkowiak.

Cóż można napisać o takim spotkaniu? To, że Płomień gra w za niskiej lidze, czy to, że dla Darpolu A-klasa to zbyt wysokie progi? Wnioski proszę wyciągnąć sobie samemu, najlepiej analizując wyniki poprzednich meczów. W poprzedniej kolejce drużyna z Barzowic była bliska sprawienia ogromnej sensacji i urwania punktów liderowi rozgrywek – Bałtykowi Koszalin. Płomień choć wygrywał, to zwycięstwa przychodziły mu bardzo ciężko. Można było myśleć, że mecz może być w miarę wyrównany. Niestety dla gości, Płomień zagrał w miarę skutecznie, choć przyznać trzeba, że bramek powinno paść dwukrotnie więcej.

Praktycznie już po 13-u minutach było po meczu. Koszmarne błędy obrony i bramkarza gości, którzy nie potrafili najłatwiejszej piłki wybić z własnego pola karnego, szybko się zemściły. Mecz na dobre się jeszcze nie rozpoczął, a już było 3:0 dla miejscowych. Wszystkie bramki w tej części meczu zdobyli Andrzej Śmiech i Wojciech Bartkowiak, dzieląc się trafieniami i zaliczając pierwsze w tym sezonie hat-tricki. Najładniejsza chyba była bramka nr. 6. Z bardzo trudnej pozycji pięknie dośrodkował Marcin Kołodziej, a A. Śmiech strzałem głową nie dał bramkarzowi nawet czasu na interwencję. Oczywiście było jeszcze kilka świetnych okazji do zdobycia goli, ale nie bądźmy zachłanni. Mający ogromne kłopoty z przejściem linii środkowej goście, oddali tylko jeden celny strzał.

W drugiej odsłonie spotkania, mimo 4 zmian w drużynie gospodarzy, obraz gry zbytnio się nie zmienił. Nie minęło 10 min. gry, a ze zdobycia swoich dwóch bramek cieszył się Piotr Jacewicz. Druga z nich dobitnie pokazała co prezentują sobą goście. Obrońca Darpolu wybijał „piątkę” i podał ją do niepokrytego, stojącego na 16-ym metrze „Beki”. Resztę dopowiedzcie sobie sami . . . W 68 min. Płomień prowadził już 9:0. Bramkę strzałem z „dużego palca” zdobył Przemysław Kaliszczak. Od tego momentu zaczęło się polowanie na 10 bramkę. Okazji były dziesiątki : poprzeczka, słupek, ewidentny karny, przy którym sędzia zastosował . . . przywilej, czy wreszcie niecelne strzały z jednego metra!!! W końcu na 4 min. przed końcem z 17-ego metra uderza M. Kołodziej i „dycha” w końcu pęka. Chcący zatrzeć fatalne wrażenie goście przy stanie 0:10 ruszyli do ataku. W 89 min. oddali drugi celny strzał w tym meczu, a w ostatnich sekundach zdobyli nawet honorową bramkę. Dośrodkowanie z rzutu rożnego trafiło w plecy Bogdana Głuszka i w taki dziwaczny sposób zakończyło się to widowisko.

W meczu juniorów zanotowano remis 5:5 (5:0). Jednak wszystko wskazuje na to, iż wynik ten zostanie zweryfikowany jako walkower dla Płomienia, gdyż w drużynie gości grało kilku nieuprawnionych zawodników. Gole w tym meczu strzelili Kamil Borowski 3, a po jednym trafieniu zaliczyli Michał Kopal i Paweł Borowski. Skład : Patyk – Burek, G. Krajcer, Buchar, Karasek – Wychowaniec, Mocny, Kopal (’46 Kołodziej), P. Borowski – K. Borowski (’46 Skowronek), Markanicz.

Popularity: 1% [?]

10 KOLEJKA.

Posted by panisantor On Październik - 19 - 2007

W najbliższą niedzielę zostaną rozegrane mecze 10 kolejki naszej „Serie A”. Najciekawiej zapowiada się spotkanie Passata Bukowo Mors. z Nemetonem Strzekęcino. Oba zespoły znajdują się w czołówce ligowej tabeli i w przypadku np. porażki Nemetona, drużyna ze Strzekęcina zacznie powoli tracić dystans do najlepszych. Oczywiście stanie się tak w przypadku gdy swoje mecze wygrają Bałtyk i nasz Płomień. Bałtyk dostał chyba lekkiej zadyszki, gdyż w ostatniej kolejce niesamowicie męczył się z drużyną Darpolu. Do ok. 60 min. Darpol prowadził 3:1 i prezentował się zaskakująco dobrze. Później fatalną bramkę puścił ich bramkarz i lekko podłamani tym faktem gospodarze dali się ograć liderowi rozgrywek. Właśnie ekipa z Barzowic będzie naszym najbliższym rywalem. Choć w przedsezonowym sparingu pewnie wygraliśmy 6:1, to jednak rozgrywki ligowe wyzwalają całkiem inne emocje. Czy Darpol przystąpi do tego spotkania podłamany nieszczęśliwą porażką z koszalinianami, czy może uwierzy, że można walczyć z silniejszymi jak równy z równym? Odpowiedź na to pytanie uzyskamy już 21 pażdziernika. Mecz seniorów tradycyjnie o 12.00, dwie godziny później zmagania rozpoczną juniorzy. Zapraszamy!

Popularity: 1% [?]

3:2 Z LIDEREM B-KLASY.

Posted by panisantor On Październik - 14 - 2007

Płomień Jeżyczki – Orzeł Smardzewo 3:2 (2:2)

1:0 Piotr Jacewicz (’22),

2:0 Michał Kopal (’26),

2:1 Robert Domalewski (’33),

2:2 Robert Domalewski (’45),

3:2 Tomasz Szewczyk (’54).

Składy Płomienia :

1 połowa : T. Mordacz – J. Ciosmak, K. Borowski, Pietruk, Parus – Kaliszczak, Śmiech, Miękus, Michał Kopal – P. Jacewicz, Bartkowiak,

2 połowa : Grzebień – R. Jacewicz, G. Krajcer, M. Jacewicz, Włodarczyk – Maroń, Ryfa, Kołodziej, Markanicz (’77 Cybulski) - A. Ciosmak, Szewczyk.

Wykorzystując lukę w terminarzach swoich lig, Płomień Jeżyczki (v-ce lider A-klasy) i Orzeł Smardzewo (lider sławieńskiej B-klasy) rozegrały mecz towarzyski. Choć A-klasowcy przystąpili do tego meczu bez kilku swoich zawodników, to jednak, tak jak zapowiadali wystawili w tym spotkaniu 2 różne jedenastki.

Pierwsza odsłona meczu to zdecydowana przewaga gospodarzy, którzy piłkarsko byli zdecydowanie lepsi, lecz swoim zwyczajem grali bardzo nieskutecznie. Z ogromnej przewagi udało się wypracować dwubramkowe prowadzenie (gole Piotra Jacewicza i Michała Kopala), które bardzo szybko miejscowi roztrwonili. Dwa gole dla Orła zdobył Robert Domalewski wykorzystując, w pierwszym przypadku błąd obrony, a w drugim fatalne zachowanie bramkarza Płomienia Tomasza Mordacza, który łatwą piłkę zagrał wprost pod nogi napastnika gości. Trzeba zauważyć, że do tego momentu golkiper gospodarzy spisywał się świetnie, dwukrotnie kapitalnie broniąc strzały przyjezdnych. Niestety w ostatniej minucie tej części gry przytrafił mu się kiks, który można wytłumaczyć brakiem treningów oraz sześciomiesięcznym rozbratem z futbolem.

W drugiej części spotkania, potencjalne rezerwy Płomienia radziły sobie z podmęczonym przeciwnikiem dużo łatwiej. Skutecznie zagrała defensywa, nie dopuszczając przyjezdnych do jakiś klarownych sytuacji bramkowych. Z kolei linie ofensywne gospodarzy stać było jedynie, mimo wielu okazji ( np. piękny strzał Mariusza Jacewicza z 25 metrów w słupek), na strzelenie tylko jednej bramki. Jej autorem okazał się Tomasz Szewczyk, który po wygraniu pojedynku biegowego z obrońcami Orła znalazł się sam na sam z bramkarzem gości i nie dając mu najmniejszych szans, ustalił wynik meczu na 3:2 dla Płomienia.

Niech nikogo nie dziwi występ w drużynie z Jeżyczek zawodnika Darłovii Daniela Ryfy, który zdecydowanie zadeklarował chęć powrotu (wcześniej już grał) do Płomienia i pomoc w walce o okręgówkę. Transfer planowany jest wiosną.

Warte podkreślenia jest również świetne prowadzenie zawodów przez byłego sędziego ligowego Zbigniewa Jacewicza. Choć pan Zbyszek od jakiegoś czasu nie jest już czynnym sędzią , prezentuje dużo wyższy poziom od wielu arbitrów obecnie występujących na ligowych boiskach. Klasa, doświadczenie i czucie piłki, tym mógłby jeszcze zawstydzić niejedną „gwiazdkę” obecnie biegającą z gwizdkiem.

I tak już zupełnie na koniec – spotkanie z drużyną ze Smardzewa było 18 (!?!) meczem sparingowym, jaki Płomień rozegrał w tym roku !!! A wszystko wskazuje, że to jeszcze nie koniec . . .

Popularity: 1% [?]

PAUZA W 9 KOLEJCE – W ZAMIAN SPARING.

Posted by panisantor On Październik - 11 - 2007

W najbliższą niedzielę nie będziemy rozgrywać meczu mistrzowskiego. W związku z tym, że nasza grupa jest 13-sto zespołowa, każdą drużynę czeka pauza. My pauzujemy właśnie teraz. Żeby jednak nie tracić rytmu meczowego postaraliśmy się o zorganizowanie jakiegoś spotkania sparingowego. Naszą propozycję przyjęła, mająca również pauzę, lecz w klasie B, drużyna Orła Smardzewo. Drużyna ze Smardzewa to niegdyś bardzo solidna A-klasowa ekipa. Po fuzji z Arkadią Malechowo na pewien czas zniknęła z piłkarskiej mapy powiatu. Obecnie występuje w najniższej klasie rozgrywkowej, ale wszystko wskazuje na to, że bardzo szybko uzyska awans, gdyż spisuje się świetnie, strzela dużo bramek i wygrywa mecz za meczem. Dla Orła konfrontacja z nami, to możliwość porównania poziomu, który jest pomiędzy A i B-klasą. My jakoś specjalnie nie podchodzimy do tego meczu, jak zresztą do każdego sparingu. Już zapadła decyzja, że zagra cała kadra i w każdej z połów wystąpi inna jedenastka. Na pewno będzie kilka zaskoczeń personalnych, zagra kilku dawno nieoglądanych zawodników, więc warto wybrać się w tą niedzielę o godz. 15.00 na boisko w Jeżyczkach i zobaczyć jak np. radzą sobie rezerwy Płomienia. Zawody poprowadzi pan Zbyszek Jacewicz. Zapraszamy.

Popularity: 1% [?]

PONOWNIE WYMĘCZONE ZWYCIĘSTWO, MIMO (JEDNAK) SŁABIUTKIEGO PRZECIWNIKA!

Posted by panisantor On Październik - 7 - 2007

Płomień Jeżyczki – Strong Zielenica 2:1 (0:0)

1:0 Piotr Jacewicz (’46),

1:1 Radosław Kowalski (’57),

2:1 Wojciech Bartkowiak (’70).

Skład Płomienia : Grzebień – J. Ciosmak (’62 Maroń), K. Borowski, M. Jacewicz, Pietruk – Kołodziej, Miękus, Śmiech (’65 A. Ciosmak), Michał Kopal – P. Jacewicz, Bartkowiak (’80 Kaliszczak)

Zapowiadany jako szlagier 8 kolejki A-klasy mecz pomiędzy Płomieniem Jeżyczki a Strongiem Zielenica bardzo rozczarował licznie przybyłych na te zawody kibiców. Gospodarze potwierdzili, że mają wielkie problemy ze skutecznością, a goście, zwłaszcza w drugiej części meczu, okazali się mało wartościowym przeciwnikiem dla miejscowych. O pierwszej, w miarę wyrównanej części spotkania można powiedzieć jedynie, że się odbyła. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a nieliczne ofensywne akcje z obydwu stron spokojnie były zatrzymywane przez bramkarzy obu ekip.

Dużo więcej działo się w drugich 45 minutach spotkania. Już w pierwszej min. po przerwie, najlepszy strzelec Płomienia Piotr Jacewicz zdecydował się na indywidualną akcję i mimo asysty czterech obrońców z Zielenicy mocnym strzałem zdobywa pierwszego gola w tym spotkaniu. Choć po stracie bramki goście byli jedynie tłem dla grających z polotem gospodarzy, to jakimś dziwnym trafem udało im się uzyskać wyrównanie. Jedna z nielicznych kontr przyniosła im rzut rożny, po którym ospałość defensorów Płomienia wykorzystał Radosław Kowalski doprowadzając do remisu. Była to 57 min. meczu i na dobrą sprawę od tego momentu zaczęła się gra na jedną bramkę. Tyloma sytuacjami, które wypracowali sobie miejscowi można by było obdzielić kilka spotkań ligowych! Niestety, nawet w najłatwiejszych pozycjach skuteczność zawodziła nie tylko pomocników i napastników miejscowych, ale również ( i niech to będzie probierzem ogromnej przewagi Płomienia) libero z Jeżyczek Mariusza Jacewicza, który trzykrotnie znalazł się w dogodnej sytuacji bramkowej. Mocno przereklamowani goście ograniczali się jedynie do rozpaczliwych wybić piłki jak najdalej od swojej bramki, ale głównie po autach. Zwycięska bramka dla gospodarzy wisiała w powietrzu, a stało się to w 70 min. gry. Po dwóch strzałach z dystansu w wykonaniu Sławomira Miękusa, bramkarz Stronga interweniował tak niefortunnie, że w obydwu przypadkach nie był w stanie złapać piłki, która wypadała mu z rąk. Niestety dla przyjezdnych trzecia taka próba w przeciągu 5 minut zakończyła się dla gości fatalnie. Trzeci strzał pomocnika z Jeżyczek i trzecia fatalna obrona golkipera gości . Tym razem do odbitej przez niego futbolówki najszybciej dobiega Wojciech Bartkowiak i precyzyjnym strzałem lewą nogą daje swojej drużynie prowadzenie. W dalszej części meczu goście nie potrafili już odrobić strat, a Płomień seryjnie marnował kolejne okazje do podwyższenia wyniku. Wygrała drużyna zdecydowanie lepsza, mająca w swych szeregach lepszych piłkarzy i mająca swoją grą dużo więcej do zaoferowania od swoich przeciwników. Derby powiatu dla Płomienia!

W meczu juniorów nasze orły wystąpiły w „10″ i jak można się domyślać dostały łomot 1:7 (0:3), a honorową bramkę z rzutu wolnego zdobył, mający już za sobą mecze w drużynie seniorskiej, Grzegorz Krajcer. Skład : Patyk – Kołodziej, G. Krajcer, Buchar, Siarnecki – Karasek, Skowronek, Wychowaniec – Markanicz, P. Borowski.

Popularity: 1% [?]

KOLEJNY TRUDNY RYWAL.

Posted by panisantor On Październik - 5 - 2007

W 8 kolejce spotkań przyjdzie nam się zmierzyć z drużyną z Zielenicy, która po pozyskaniu sponsora zwie się obecnie BROK/Strong. Nasi niedzielni rywale wystartowali w obecnych rozgrywkach bardzo dobrze, osiągają bardzo dobre wyniki i liczą się w walce o dwie czołowe lokaty premiowane awansem. W ubiegłym sezonie na obiekcie rywala wygraliśmy 2:0, zaś u siebie niespodziewanie ulegliśmy 1:2, mając przewagę w całym meczu i dokonaliśmy nie lada sztuki, nie strzelając dwóch karnych!!! Jak będzie tym razem? Na pewno bardzo ciężko. Drużyna jest „wypompowana” środowym meczem pucharowym. Wiadomo już, że w tym spotkaniu zabraknie Mariusza Jacewicza (praca) i Łukasza Parusa (uroczystość rodzinna). Znając podejście niektórych „piłkarzyków”, zapewne zbraknie jeszcze kogoś. No ale, tradycyjnie, damy z siebie wszystko! Jeśli nie wygrywać u siebie, to gdzie? Tym razem grają również juniorzy. Zapraszam wszystkich do przyjścia i obejrzenia w akcji naszej gwiazdy prasowej i telewizyjnej, Mateusza Patyka!!!

Popularity: 1% [?]

Płomień Jeżyczki is using WP-Gravatar