Grom Świelino – Płomień Jeżyczki 1:1 (0:0)
0:1 Sławomir Miękus (’54),
1:1 Piotr Mikołajczak (’67).
Skład Płomienia : Grzebień – Maroń, K. Borowski, Pietruk, Parus – Kołodziej, Śmiech, Miękus, Michał Kopal – A. Ciosmak (’78 Włodarczyk), Bartkowiak.
Żółta kartka w drużynie Płomienia : Grzebień.
Czerwona kartka w konsekwencji dwóch żółtych : Grzebień (’63).
Mimo dość dużych osłabień i mimo gry na wyjeździe, Płomień Jeżyczki był stroną przeważającą w meczu ostatniej jesiennej kolejki rozgrywek A-klasowych. Niestety po raz kolejny wicelider zagrał bardzo mało skutecznie, można nawet stwierdzić, że wręcz katastrofalnie. Każdy z ofensywnych zawodników z Jeżyczek miał po kilka dogodnych okazji do uzyskania gola. Swoje szanse mieli również strzelający z dystansu obrońcy. Niestety w pierwszej odsłonie spotkania żadna piłka nie znalazła drogi do siatki. W tej części gry gospodarze tego meczu byli jedynie tłem dla dużo lepszych gości. Udało im się jedynie wyprowadzić 3 kontry i oddać 1 celny strzał na bramkę.
Druga połowa meczu miała dość podobny przebieg co pierwsze 45 min. gry. Stroną przeważającą w dalszym ciągu byli przyjezdni, nawet wtedy gdy zmuszeni byli przez prawie 30 min. grać w „10″. Ale po kolei. Już 6 min. po przerwie po dośrodkowaniu w pole karne Płomienia, zdaniem arbitra swojego przeciwnika nieprawidłowo blokuje Michał Kopal. Do „jedenastki” podchodzi, zdecydowanie najlepszy gracz Gromu, Piotr Mikołajczak. Ku radości sporej grupki kibiców z Jeżyczek jego strzał trafia w słupek. 3 min. później na strzał z ok. 20 metrów zdecydował się Sławomir Miękus. Mocno bita po ziemi piłka między nogami bramkarza ze Świelina znajduje drogę do siatki. Po minucie Płomień strzela drugą bramkę. Jej autorem jest Andrzej Śmiech. Niestety arbiter nie uznaje tego gola dopatrując się pozycji spalonej. Od 63 min. Płomień zmuszony jest grać w osłabieniu. Za interwencję poza polem karnym ratującą gości od straty bramki, drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymuje bramkarz przyjezdnych Radosław Grzebień. Między słupkami staje kapitan Płomienia Marcin Kołodziej. Po 4 min. musi wyciągać piłkę z siatki. Po strzale z lewej strony pola karnego w wykonaniu P. Mikołajczaka piłka po rykoszecie wpada do bramki drużyny z Jeżyczek. Płomień mimo osłabienia robi wszystko ażeby ze Świelina wywieść 3 punkty. Mimo wielu okazji ( np. strzał Wojciecha Bartkowiaka w słupek lub minimalnie niecelny strzał głową Miękusa) wynik nie uległ już zmianie. Szkoda straconych punktów, zwłaszcza, że przeciwnik nie był zbyt wymagający.
Z perspektywy czasu trzeba uznać rundę jesienną za w miarę udaną w wykonaniu Płomieniowców. Dobre występy w Pucharze Polski i druga lokata w tabeli oraz miano najskuteczniejszej drużyny w lidze (51 bramek) optymistycznie nastrajają przed drugą częścią sezonu. Może właśnie teraz ekipie z Jeżyczek uda się w końcu awansować do „okręgówki”. Oby . . .
W meczu drużyn młodzieżowych, nasi juniorzy grający w „9″ ulegli swoim rówieśnikom ze Świelina 2:4 (2:2), a obie bramki strzelił Grzegorz Krajcer. Skład : Patyk – Burek, Siarnecki, Buchar, Mocny – Wychowaniec, P. Borowski, P. Krajcer – G. Krajcer.
Popularity: 1% [?]