Graf Bukówko – Płomień Jeżyczki 4:5 (1:2)
0:1 Wojciech Bartkowiak (’5);
0:2 Andrzej Ciosmak (’7);
1:2 Przemysław Wrzesiński (’8);
1:3 Marcin Kołodziej (’55 – karny);
2:3 Andrzej Wrzesiński (’65);
2:4 Piotr Jacewicz (’67);
3:4 Andrzej Wrzesiński (’70);
4:4 Ireneusz Niemiec (’80);
4:5 Piotr Jacewicz (’87).
Skład Płomienia : Grzebień – K. Borowski, M. Jacewicz, Kołodziej, Pietruk – Maroń, Miękus, A. Śmiech, A. Ciosmak – P. Jacewicz, Bartkowiak (’62 Włodarczyk).
Żółte kartki w drużynie Płomienia : Kołodziej i K. Borowski.
Od wymęczonego zwycięstwa rozpoczął rundę rewanżową o mistrzostwo A-klasy wicelider tych rozgrywek, zespół Płomienia Jeżyczki. Przyzwyczajony do dużych i szerokich boisk Płomień, miał spore problemy żeby rozwinąć skrzydła na malutkim obiekcie Grafu. Pierwsze minuty spotkania nie zapowiadały, że będzie to aż tak dramatyczny i trzymający w napięciu, do ostatnich sekund, pojedynek. Drużyna z Jeżyczek ostro naparła na gospodarzy już z pierwszym gwizdkiem arbitra. Doskonałych sytuacji bramkowych nie wykorzystali jednak Piotr Jacewicz i Andrzej Ciosmak. W 5 min. było jednak 1:0 dla gości. Miejscowi próbowali złapać Płomień na spalonego, co im się nie powiodło, w wyniku czego sam na sam z bramkarzem Grafu znalazł się Wojciech Bartkowiak i silnym strzałem lewą nogą dał prowadzenie swojej drużynie. Dwie min. później Płomień podwyższył na 2:0, zdobywając praktycznie taką samą bramkę jak gol wcześniejszy. Tym razem ze zdobycia gola cieszył się Andrzej Ciosmak. 60 sek. potem gospodarze zdobyli kontaktowego gola. Mocny strzał z dystansu w wykonaniu Przemysława Wrzesińskiego odbił się od pleców kapitana drużyny z Jeżyczek Marcina Kołodzieja i mimo rozpaczliwej interwencji Radosław Grzebień nie dał rady wybronić tego strzału. Po tak mocnym początku, obie drużyny zwolniły tempo akcji i mecz stał się mało ciekawy. Lepsze wrażenie sprawiał grający z wiatrem Płomień, ale nie potrafił tego udokumentować zdobyciem kolejnego gola.
Druga część tego pojedynku, to kapitalne widowisko stworzone przez obie drużyny. Płomień, chcąc się liczyć w walce o awans musiał wygrać to spotkanie, a Graf robił wszystko żeby 3 punkty zostały jednak w Bukówku. Początek tej odsłony spotkania to jeszcze przewaga gości, czego potwierdzeniem bramka z 55 min. meczu. W polu karnym gospodarzy faulowany jest libero Płomienia Mariusz Jacewicz, a pewnym wykonawcą „jedenastki” okazuje się M. Kołodziej. Od tego momentu inicjatywę przejmują miejscowi, którzy zaczynają grać zdecydowanie lepiej, spychając gości do obrony. W 65 min. na strzał z ok.
Bardzo cieszy zwycięstwo w takich okolicznościach. Zawsze pierwsze mecze gra się bardzo ciężko, zwłaszcza, gdy przeciwnik na swoim terenie prezentuje się bardzo solidnie. Dodajmy, że z różnych względów trener Płomienia nie mógł skorzystać z Michała Kopala, Jana Ciosmaka, Roberta Jacewicza oraz Przemysława Kaliszczaka. Do tego dochodzi grypa żołądkowa z którą grali M. Kołodziej, P. Jacewicz i Kamil Borowski. Jeśli w takich okolicznościach udało się zwyciężyć, to dobrze rokuje na przyszłość i w kolejnych meczach powinno być dużo lepiej.
W meczu juniorów obu klubów zwycięstwo odnieśli gospodarze 5:0. Nie było to trudne, gdyż nasi młodzieżowcy wystąpili jedynie w siedmio-osobowym składzie i na skutek kontuzji Kamila Burka mecz został przerwany w wyniku zdekompletowania drużyny Płomienia. Była to 22 min. gry. Skład : Patyk – Kołodziej, Burek, Siarnecki, Mocny – Cz. Karasek, Wychowaniec.
Popularity: 1% [?]



