Płomień Jeżyczki – Swe Pol Link Bruskowo Wielkie 0:2 (0:2)
0:1 Marcin Rzeszutko (’27);
0:2 Wojciech Słowacki (’35).
Skład Płomienia : Grzebień – J. Ciosmak, Pietruk, Kołodziej, Parus – K. Borowski, Ryfa, Miękus, Włodarczyk – P. Jacewicz, A. Ciosmak. Na zmiany wchodzili : Bartkowiak, Michał Kopal, Pikulik, M. Śmiech, Mücke i Cybulski.
Drugiej porażki z rzędu w meczach kontrolnych doznali piłkarze Płomienia Jeżyczki. Po wysokiej przegranej z koszalińską Gwardią, we wtorek 29 lipca ulegli ekipie Swe Pol Link Bruskowo Wielkie 0:2. Ze względu na duże braki kadrowe (nie mogli wystąpić A. Śmiech, R. Jacewicz, M. Jacewicz, Maroń i Gołębiewski, a Bartkowiakowi po 2 min. gry odnowił się uraz stopy), Płomień musiał skorzystać z pomocy zaprzyjaźnionych zawodników z sąsiednich klubów. Całe spotkanie rozegrał stoper Darłovii Daniel Ryfa, a ok. godzinę Kamil Pikulik (Passat Bukowo Morskie), który, podobnie jak Krzysztof Gołębiewski, zgłosił akces do gry w jedenastce z Jeżyczek.
Losy spotkania rozstrzygnęły się w pierwszej połowie meczu. Grający w słupskiej „okręgówce” zespół z Bruskowa osiągnął sporą przewagę w polu. Był zdecydowanie dużo lepszy piłkarsko i dużo bardziej poukładany taktycznie. Mimo tej przewagi pierwsi dogodną sytuację stworzyli miejscowi. W 22 min. gry pojedynek sam na sam z bramkarzem gości przegrał jednak Piotr Jacewicz. Niewykorzystana sytuacja bardzo szybko się zemściła. 5 min. później w pole karne przedarł się prawy pomocnik drużyny z Bruskowa, wycofał piłkę na 7 metr do nie pilnowanego Marcina Rzeszutko, a ten mocnym strzałem przy słupku otworzył wynik meczu. Kolejne minuty to próby wyrównania ze strony gospodarzy. Niestety kolejne dwie dobre okazje marnuje P. Jacewicz. W 35 min. goście strzelają kolejną bramkę na 2:0. Niegroźną piłkę przepuszcza pod butem Pikulik, a Wojciech Słowacki w sytuacji sam na sam z Radosławem Grzebieniem pewnie lokuje piłkę w siatce. Do końca tej części gry, mimo kolejnych ataków, Płomieniowi nie udaje się uzyskać kontaktowego trafienia.
W drugiej odsłonie stroną przeważającą byli już gospodarze. Płomień wzmocnił defensywę i przyjmował drużynę Swe Pol Link na 30 metrze od swojej bramki, samemu groźnie kontratakując. Niestety, nie dane było ekipie z Jeżyczek w tym dniu zdobycie nawet honorowego trafienia. Ponownie dwie świetne okazje zmarnował P. Jacewicz, a soczyste strzały z dystansu w wykonaniu Michała Kopala w kapitalnym stylu obronił rezerwowy bramkarz z Bruskowa. Goście w tej części gry praktycznie nie zagrozili bramce miejscowych.
Po dwóch efektownych zwycięstwach (ze Spartą Sycewice i Darłovią) Płomień doznał dwóch dotkliwych porażek, zatracając niestety skuteczność. Miejmy nadzieję, że wróci ona na mecz Pucharu Polski z Żakami 94 Kołobrzeg oraz na rozgrywki ligowe. W czwartek 31 lipca o godz. 18.00 drużyna z Jeżyczek wybiera się do Kowalewic, gdzie rozegra swój ostatni sparing przed ligą, za przeciwnika mając miejscową ekipę LZS Kowalewice.
Popularity: 2% [?]