Tuesday, September 7, 2010

Archive for Październik, 2008

OSTATNIE TRENINGI…

Posted by panisantor On Październik - 28 - 2008

Począwszy od dnia dzisiejszego aż do zakończenia rundy jesiennej, treningi dla wszystkich zespołów tj. seniorzy, juniorzy i trampkarze, będą rozpoczynały się o godz. 16.00. Nie ulegają zmianie dni w których odbywać będą się zajęcia, w dalszym ciągu spotykamy się we wtorki i w czwartki.

Popularity: 2% [?]

PORAŻKA W SAMEJ KOŃCÓWCE.

Posted by panisantor On Październik - 25 - 2008

Płomień Jeżyczki – Iskra Białogard 1:3 (1:1)

0:1 Marcin Lewandowski (’3);

1:1 Kamil Borowski (’33);

1:2 Paweł Szczygieł (’83);

1:3 Mateusz Suchocki (90+3).

Skład Płomienia : Grzebień – Parus, M. Jacewicz, Kołodziej, Pietruk – M. Śmiech (’68 Włodarczyk), Miękus, Michał Kopal, Maroń – Bartkowiak (’46 Cybulski), K. Borowski.

Żółta kartka w drużynie Płomienia : Bartkowiak.

Czerwona kartka w drużynie Płomienia : Włodarczyk (’88).

Gdyby mecze piłkarskie trwały 80 min. Płomień zdobyłby swój pierwszy punkt ligowy w … październiku. Mniej więcej do tego czasu piłkarze z Jeżyczek toczyli wyrównany pojedynek z faworyzowaną drużyną Iskry. Niestety zbrakło sił i umiejętności. Goście zdecydowanie lepiej wytrzymali kondycyjnie trudy tego spotkania i to oni cieszyli się ze zdobycia kompletu punktów.

Mecz rozpoczął się wręcz idealnie dla drużyny przyjezdnej. Już 180 sek. po pierwszym gwizdku arbitra Karola Lewkowicza objęli oni prowadzenie za sprawą Marcina Lewandowskiego. Otrzymał on piłkę ze środka pola i po wygraniu pojedynku biegowego z Damianem Maroniem znalazł się sam na sam z bramkarzem gospodarzy i strzałem lewą nogą dał pierwsze prowadzenie Iskrze w tym pojedynku. Po stracie gola miejscowi próbowali jak najszybciej doprowadzić do wyrównania. Udało się to w 33 min. gry, a strzelcem bramki na 1:1 okazał się, ze względu na katastrofalną sytuację kadrową grający w ataku nominalny obrońca, Kamil Borowski. Po zamieszaniu pod bramką gości i minięciu się z piłką bramkarza Iskry, z ostrego kąta umieścił futbolówkę w siatce bramki drużyny przyjezdnej. Trzeba zaznaczyć, że mimo iż ta część zakończyła się remisem, to więcej z gry miała jednak Iskra. To ona przeważała i miała więcej sposobności do strzelenia kolejnych bramek. Nic wielkiego z tej przewagi jednak nie wynikało, bo strzały z dystansu były albo niecelne, albo skutecznie blokowane przez defensywę Płomienia.

Druga odsłona tego pojedynku, aż do 83 min. była bardzo wyrównana. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska i nie dochodziło do jakiegoś poważniejszego zagrożenia pod obiema bramkami. Optyczną przewagę mieli goście dopingowani przez ponad 40-stoosobową grupkę swoich sympatyków. Miejscowi nadrabiali ambicją i zaangażowaniem. Mogli oni nawet pokusić się o strzelenie gola dającego im prowadzenie, gdy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Marcina Kołodzieja, Mariusz Jacewicz ładnie strzelił z główki. Niestety dla miejscowych, zmierzającą do siatki futbolówkę ofiarnie wybił jeden z obrońców gości. Losy spotkania rozstrzygnęły się w samej końcówce pojedynku. Prawą stroną przedarł się pomocnik Iskry i z linii końcowej zacentrował na 8 metr pola karnego Płomienia. Jeden jedyny raz defensorzy gospodarzy nie upilnowali najlepszego gracza białogardzkiej ekipy, Pawła Szczygła, a ten strzałem głową pod poprzeczkę wyprowadził Iskrę ponownie na prowadzenie. Od 88 min. było już wiadomo, że gospodarze nie wzbogacą się choćby o jedno oczko. W tej właśnie minucie czerwony kartonik ujrzał Artur Włodarczyk i marzenia o urwaniu punktów faworytowi straciły rację bytu. Mimo tego gospodarze jeszcze raz spróbowali odmienić losy spotkania. W trzeciej z doliczonych do regulaminowego czasu minut zaatakowali siedmioma zawodnikami. Niestety w okolicach pola karnego gości stracili futbolówkę i „nadziali” się na kontrę ze strony Iskry. Białogardzianie sunąc na bramkę Płomienia w przewadze 6:3 nie zmarnowali takiej okazji, a ze zdobycia gola cieszył się Mateusz Suchocki.

Wygrała drużyna zdecydowanie lepiej przygotowana kondycyjnie do sezonu. Płomień walczy i za to należą mu się pochwały, ale składem, który ostatnio wybiega na murawę, zapewne byłyby problemy w potyczkach z czołówką A-klasy. Trzeba dograć do końca rundę jesienną bez większych ubytków ludzkich, a wiosną po wyleczeniu kontuzji przez czołowych graczy, powalczyć o punkty, które zagwarantują spokojny byt w „okręgówce”.

Popularity: 2% [?]

KOLEJNE PRZEGRANE MŁODZIEŻY.

Posted by panisantor On Październik - 25 - 2008

Płomień Jeżyczki – Błękitni St. Jarosław (juniorzy)1:5 (1:2)

Bramka dla Płomienia : Paweł Borowski

Skład Płomienia : Patyk – Fedon, K. Burek, Fabiański, Mocny – Wychowaniec, Siarnecki, Buchar, D. Kołodziej (’52 K. Markowski) – P. Borowski, R. Karasek.

Płomień Jeżyczki – Błękitni St. Jarosław (trampkarze) 1:10 (1:4)

Bramka dla Płomienia : Daniel Skowronek

Skład Płomienia : K. Markowski – Ł. Burek, Piątek, K. Dzienis, M. Markowski – Masnyk, A. Dzienis, N. Kołodziej, K. Karasek – Lichota, Skowronek.

Na czwartkowym posiedzeniu WGiD KOZPN zweryfikowano wyniki dwóch meczów naszej młodzieży. I tak spotkanie trampkarzy z 8 kolejki Arkadia Malechowo – Płomień zweryfikowano z 10:0 na 10:1, a mecz juniorów z 9 serii spotkań Płomień – Sława Sławno z 0:6 na 0:5. Nie wiem skąd te decyzje i dlatego nie dokonuję żadnych zmian na stronie. Poczekamy na końcowe, zweryfikowane tabele, które ukażą się po zakończeniu rundy jesiennej.

Popularity: 2% [?]

PIŁKARSKA SOBOTA W JEŻYCZKACH.

Posted by panisantor On Październik - 24 - 2008

Po stosunkowo udanym początku rozgrywek (13 oczek w 7 meczach), druga część rundy jesiennej jest dla piłkarzy Płomienia Jeżyczki wręcz katastrofalna. W 4 kolejnych spotkaniach ligowych nie udało im się zdobyć ani jednego punktu, a styl gry również nie był zachwycający. Inną sprawą jest to, że w tej fazie rozgrywek, drużyna beniaminka ma spore problemy kadrowe, a do tego musi mierzyć się z zespołami z „czuba” tabeli. Troszeczkę lepiej wyglądało to w ostatnim meczu z Pomorzaninem, gdzie widać już było walkę i gdyby nie indywidualne błędy, była szansa na wywiezienie ze Sławoborza przynajmniej punktu. Może po wyeliminowaniu tych mankamentów uda się „zarobić” jakąś zdobycz w dzisiejszym spotkaniu z białogardzką Iskrą. Od razu trzeba zaznaczyć, że będzie to szalenie trudne, gdyż ekipa gości w meczach wyjazdowych spisuje się rewelacyjnie. W pięciu spotkaniach tylko raz zremisowała i straciła jedynie 2 bramki. Dysponuje najlepszą defensywą w lidze, a w 5 ostatnich meczach ligowych bramkarz Iskry zachowywał czyste konto. Płomień z kolei w potyczkach u siebie spisuje się całkiem przyzwoicie – 3 zwycięstwa, remis i porażka z Bałtykiem Koszalin. Choć wszystko wskazuje na to, że faworytem w tym meczu jest wicelider z Białogardu, to ze względu na to, że Płomień jest drużyną własnego boiska, wynik jest sprawą otwartą i zapowiada się ciekawe widowisko. Zwłaszcza, że będzie to pierwsza konfrontacja w historii pomiędzy oboma klubami. Początek zawodów o godz. 14.00. Zapraszamy.

Przed spotkaniem seniorów o mistrzostwo klasy okręgowej, swoje mecze rozegrają zespoły młodzieżowe Płomienia, za rywali mając drużyny Błękitnych Stary Jarosław. Mecz juniorów rozpocznie się o godz. 10.00, a trampkarze wybiegną na boisko 2 godziny później.

Popularity: 2% [?]

PORAŻKA PO WALCE.

Posted by panisantor On Październik - 19 - 2008

Pomorzanin Sławoborze – Płomień Jeżyczki 4:2 (1:1)

0:1 Marcin Kołodziej (’26 – karny);

1:1 Przemysław Bocheński (’28 – karny);

2:1 Tomasz Bocheński (’53);

2:2 Wojciech Bartkowiak (’55);

3:2 Przemysław Bocheński (’67);

4:2 Krzysztof Kukla (’89).

Skład Płomienia : Grzebień – Parus, M. Jacewicz, Kołodziej, Pietruk – K. Borowski, Miękus, A. Śmiech (’56 Maroń), J. Ciosmak – Bartkowiak, Michał Kopal.

Żółta kartka w drużynie Płomienia : Michał Kopal

Mecz z Pomorzaninem pokazał jak w banalny sposób można stracić punkt w meczu, którego praktycznie przegrać się nie powinno. Wystarczył jeden błąd arbitra, który podyktował rzut karny, przy którym „wymiękłby” sam słynny Howard Webb oraz „babol” bramkarza w ostatnich sekundach gry i zamiast remisu, komplet punktów pozostał w Sławoborzu.

Spotkanie rozpoczęło się od nieznacznej przewagi gospodarzy, którzy w pierwszych 10 min mogli objąć dwukrotnie prowadzenie. Najpierw rzut wolny z 17 metrów pewnie obronił Radosław Grzebień, a następnie zmierzającą „na słupek” futbolówkę, tuż przed bramką wybił Łukasz Parus. Po tym chwilowym naporze miejscowych do głosu doszli przyjezdni. W 17 min. w świetnej sytuacji kiksuje Jan Ciosmak. Chwilę później mocno przy słupku uderza Michał Kopal. W 26 min. szarżę J. Ciosmaka w polu karnym faulem zatrzymuje jeden z obrońców Pomorzanina, a pewnym wykonawcą „11″ okazuje się Marcin Kołodziej. Z prowadzenia goście cieszyli się jedynie 120 sek. Właśnie w tym momencie objawił się lokalny Howard Webb w osobie arbitra Mariana Kreta. Karny z taaakiego kapelucha, że szkoda słów. Prezent od sędziego wykorzystuje Przemysław Bocheński i takim wynikiem kończy się pierwsza odsłona tego pojedynku mimo, że obie ekipy miały jeszcze po jednej świetnej okazji do podwyższenia rezultatu.

Druga połowa zaczęła się, dla odmiany, od ataków Płomienia. Goście mają 3 świetne okazje bramkowe, ale strzały Andrzeja Śmiecha i J. Ciosmaka z trudem broni miejscowy bramkarz, a uderzenie z bliska niepilnowanego Kamila Borowskiego szybuje wysoko nad bramką gospodarzy. Zamiast gola dla gości, zobaczyliśmy trafienie dla miejscowych. W 53 min. z lewej strony dośrodkowuje pomocnik Pomorzanina, futbolówka trafia no głowę Tomasza Bocheńskiego, a ten z 8 metra umieszcza piłkę w siatce Płomienia. Goście odpowiedzieli już po 2 min. gry. Rzut rożny wykonywał Slawomir Miękus, a w zamieszaniu podbramkowym najsprytniejszy okazał się Wojciech Bartkowiak. Po wyrównującym golu goście ostro ruszyli na bramkę miejscowych. Ponownie wypracowali sobie 3 dogodne sytuacje do strzelenia trzeciej bramki. Niestety strzały Sł. Miękusa i W. Bartkowiaka były minimalnie niecelne, a uderzenie J. Ciosmaka kapitalnie obronił golkiper ze Sławoborza. I gdy wydawało się, że kwestią czasu jest bramka dla beniaminka, gola strzelili miejscowi. W niegroźnie wyglądającej akcji P. Bocheński wepchnął piłkę do bramki i wyprowadził Pomorzanina kolejny raz na prowadzenie w tym spotkaniu. Płomień ruszył do odrabiania strat, ale w takich sytuacjach przeważnie drużyna atakująca „nadziewa” się na groźne kontry ze strony drużyny broniącej. Tak też i było w tym pojedynku. Co z tego, że goście lepiej grali piłką, mieli przewagę w polu, skoro tracili ją w okolicach pola karnego Pomorzanina i tymi stratami stwarzali okazje bramkowe gospodarzom. W 85 min. Płomień od utraty gola uratowała poprzeczka, 2 min. później świetną interwencją popisał się R. Grzebień. Niestety w ostatnich sekundach gry golkiper z Jeżyczek źle obliczył lot bitej z rzutu wolnego piłki i … było po meczu. Zamiast zdobyczy punktowej, kolejna porażka. Dobrze, że chociaż było widać grę i mnóstwo zaangażowania …

Popularity: 2% [?]

DEKLASACJA…

Posted by panisantor On Październik - 18 - 2008

Darłovia Darłowo – Płomień Jeżyczki (juniorzy) 10:0 *

Skład Płomienia : Patyk – Fabiański, Buchar, K. Burek, D. Kołodziej – Fularczyk, K. Markowski, Siarnecki, Wychowaniec – P. Borowski.

* mecz trwał 37 minut

Darłovia Darłowo – Płomień Jeżyczki (trampkarze) 11:0 (6:0)

Skład Płomienia : Kołosowski – M. Markowski, Piątek, K. Dzienis. Ł. Burek – Lichota, A. Dzienis, K. Markowski (’59 P. Markowski), Masnyk – Łenc, Skowronek.

Popularity: 2% [?]

Wydział Gier i Dyscypliny Koszalińskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej zdecydował, że w dniach 22 i 23 listopada rozegrana zostanie awansem pierwsza kolejka rundy wiosennej V ligi oraz klas okręgowych. Wydział zobowiązał kluby występujące w roli gospodarza o poinformowaniu na piśmie przeciwnika oraz KOZPN o terminie i godzinie rozegrania zawodów. W przypadku nie otrzymania informacji do 8 listopada ustalił termin rozegrania meczów na dzień 22 listopada (sobota) na godzinę 13.00. Równocześnie poinformowano, że zaległe mecze klasy okręgowej grupy „Północ” Płomień Myślino – Wybrzeże Biesiekierz i Płomień Jeżyczki – Zryw Kretomino mające zostać rozegrane 22 listopada odbędą się 11 listopada (wtorek), a ich początek nastąpi o godzinie 14.

W meczu 1 rundy rewanżowej drużyna Płomienia Jeżyczki zagra w Robuniu ze swoim imiennikiem Płomieniem Myślino. Przypomnijmy, że pierwsze spotkanie tych drużyn zakończyło się podziałem punktów. Po bardzo emocjonującym pojedynku padł remis 3:3.

Popularity: 2% [?]

DOŚĆ PORAŻEK! PŁOMIEŃ ZAPOWIADA WALKĘ O 3 PUNKTY!

Posted by panisantor On Październik - 16 - 2008

Po serii 3 kolejnych porażek drużyna Płomienia Jeżyczki powoli zaczyna obsuwać się w dolne rejony tabeli. Zdobycz punktowa jaką udało się zebrać na początku rozgrywek pomału zaczyna być niewystarczająca do tego aby utrzymać się w środku stawki (takie były przedsezonowe plany) i spokojnie myśleć o przerwie zimowej. Końcówka rundy jesiennej przynosi ekipie Płomienia mecze z bardzo wymagającymi rywalami, w których szalenie trudno o jakąś zdobycz punktową. Już w najbliższą niedzielę, 19 października, w meczu 12 serii spotkań Płomień wybiera się do oddalonego o ponad 80 km. Sławoborza na spotkanie z tamtejszym Pomorzaninem. Faworytem tej potyczki jest zajmujący wyższe miejsce w tabeli zespół gospodarzy, ale mający już dość porażek Płomieniowcy zapowiadają walkę o pełną pulę. Jest szansa, że skład na to spotkanie będzie stosunkowo przyzwoity i nie powtórzy się sytuacja z 3 ostatnich spotkań, kiedy to na murawę musieli wybiegać „zmiennicy zmienników”. Po ostatnich badaniach lekarskich wiadomo, że do końca rundy jesiennej na boisku nie zobaczymy już ani Piotra Jacewicza, ani Jana Ciosmaka. Kontuzje odniesione we wcześniejszych meczach okazały się na tyle poważne, że wykluczają ich powrót do grania jeszcze w tym roku. Trzeba mieć nadzieję, że zastępcy, którzy wybiegną w najbliższą niedzielę na murawę boiska w Sławoborzu, zaprezentują się na tyle dobrze, że Płomień znowu będzie zwycięski. Z braku funduszy po raz kolejny na mecz jedziemy własnym transportem. Zbiórka tradycyjnie koło sklepu „U Marioli” o godz. 12.00. Początek potyczki godz. 14.00. Zapraszamy.

Dzień wcześniej swoje spotkania rozegrają juniorzy i trampkarze Płomienia. Tym razem zmierzą się w Darłowie ze swoimi rówieśnikami z miejscowej Darłovii. Godziny rozpoczęcia spotkań bez zmian : juniorzy 11.00, trampkarze 13.00. Autobus wiozący młodzież na te spotkania wyrusza w trasę z Boryszewa ok. godz. 10.00. Obecność obowiązkowa!

Popularity: 2% [?]

ZMIANA GODZIN TRENINGÓW!!!

Posted by panisantor On Październik - 13 - 2008

W związku z tym, że mamy jesienną porę i szybko zapada zmierzch, zmianie ulegają godziny treningów dla drużyn seniorów i juniorów. Od jutra (14.11) spotykamy się we wtorki i czwartki o godz. 17.00!!! O godz. 16.00 prowadzone są zajęcia z drużyną trampkarzy. Zachęcam wszystkich do odwiedzania boiska nie tylko w dniach rozgrywania meczów mistrzowskich!!!

UWAGA!!! Czwartkowy trening (16.10) rozpocznie się o godz. 16.30 i będzie miał miejsce na nowym boisku!!!

Popularity: 2% [?]

TWIERDZA JEŻYCZKI ZDOBYTA!

Posted by panisantor On Październik - 11 - 2008

Płomień Jeżyczki – Bałtyk Koszalin 0:3 (0:3)

0:1 Krzysztof Miętek (’6);

0:2 Krzysztof Miętek (’20);

0:3 Łukasz Szymański (’45).

Skład Płomienia : Grzebień – Parus, M. Jacewicz, Kołodziej, Pietruk – K. Borowski, Miękus, A. Śmiech (’65 Kaliszczak), Michał Kopal (’37 P. Borowski) – Bartkowiak, M. Śmiech (’68 Cybulski).

Żółta kartka w drużynie Płomienia : M. Jacewicz

Nie było niespodzianki w meczu 11 serii spotkań o mistrzostwo koszalińskiej „okręgówki” pomiędzy Płomieniem Jeżyczki, a Bałtykiem Koszalin. Wicelider rozgrywek przyjechał do maleńkich Jeżyczek po 3 punkty i zdobył je bez większych kłopotów. Przy bardzo ładnej pogodzie i przy setce kibiców, wśród których znalazł się także prezes ZZPN Jan Bednarek, goście od pierwszego gwizdka arbitra ruszyli na bramkę miejscowych. Napór przyniósł wymierny efekt już w 6 min. gry. Grający wysokim pressingiem piłkarze Bałtyku przejęli futbolówkę 35 metrów od bramki Płomienia. Piłka trafiła do najlepszego strzelca przyjezdnych, Krzysztofa Miętka, a ten na dużej szybkości wbiegł w pole karne gospodarzy i po przedryblowaniu dwóch defensorów Płomienia znalazł się w sytuacji sam na sam z Radosławem Grzebieniem i strzałem w dalszy róg bramki dał przyjezdnym prowadzenie. Po stracie gola na ok. 10 min. przebudzili się miejscowi. Przycisnęli troszkę rywala, a to głównie za sprawą indywidualnych akcji Michała Kopala oraz Wojciecha Bartkowiaka, ale po ich strzałach z dystansu pewnie interweniował Damian Pietkowski. Następnie w odstępie zaledwie 120 sek. ponownie dwukrotnie w roli głównej wystąpił K. Miętek. Za pierwszym razem po strzale goleadora Bałtyku ładną interwencją popisał się R. Grzebień i sparował piłkę na rzut rożny. 2 min. później pierwsze uderzenie K. Miętka jakoś bramkarz gospodarzy wybronił, ale przy dobitce i bardzo biernej postawie defensywy był już bez szans. Była to 20 min. spotkania. W dalszej części tej odsłony meczu przewagę w polu mieli przyjezdni, częstokroć przeprowadzając groźne akcje po których jednak skutecznie interweniowali obrońcy Płomienia. Zagapili się tylko jeden raz, kiedy to po dwójkowej akcji Łukasz Szymański – Mateusz Wiśniewski, ten pierwszy plasowanym strzałem po ziemi z ok. 10 metra zdobył tak zwaną bramkę do szatni. Płomień po zejściu z boiska w 37 min. spotkania aktywnego M. Kopala, grał bardzo statycznie i wielką trudnością było dla niego zbliżenie się pod bramkę Bałtyku.

Drugie 45 min. gry było mało interesującym fragmentem spotkania. Gospodarze mogli zdobyć honorowe trafienie po serii 3 kolejnych rzutów rożnych, po których dochodziło do potwornego zamieszania w polu bramkowym gości. Najbliżsi zdobycia kontaktowego gola byli Mariusz Jacewicz i W. Bartkowiak, ale po ich strzałach piłka trafiała w zawodników Bałtyku i wychodziła na kolejne rzuty rożne. Goście również mieli 3 wyśmienite okazje na podwyższenie prowadzenia. Za pierwszym razem atomowe uderzenie zza szesnastki K. Miętka z ogromnym trudem R. Grzebień sparował na poprzeczkę. Następnie M. Wiśniewski znalazł się w sytuacji jeden na jeden z golkiperem Płomienia i nie potrafił wykorzystać tej wyśmienitej okazji. R. Grzebień wyłuskał mu futbolówkę spod nóg, a powracający obrońcy Płomienia wybili piłkę ze swojego pola karnego. W ostatnich minutach spotkania gola mógł zdobyć również Mateusz Miłek. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Ł. Szymański, na 11 metrze interweniował R. Grzebień, ale wybił piłkę zbyt krótko. Trafiła ona pod nogi M. Miłka, który zdecydował się na zagranie futbolówki lobem. Uczynił to jednak zbyt mocno i wynik tej konfrontacji nie uległ już zmianie.

Bałtyk wygrał zasłużenie, był zdecydowanie lepszy we wszystkich aspektach piłkarskiego rzemiosła. Na tle tak wymagającego rywala, mający ogromne problemy kadrowe Płomień, zaprezentował się, zwłaszcza w drugiej połowie meczu, całkiem przyzwoicie. Głównie w defensywie, bo z przodu tym razem wyglądało to bardzo kiepsko i pierwszy raz w tym sezonie, ekipa z Jeżyczek nie zdobyła ani jednego gola. Nie ma się zresztą czemu dziwić, skoro o obecnym obliczu Płomienia, w głównej mierze decydują zawodnicy, którzy w ubiegłym sezonie byli jedynie rezerwowymi w A-klasie (Parus, M. Śmiech, Kaliszczak, Cybulski czy zaledwie siedemnastoletni Paweł Borowski). Aby do wiosny…

Popularity: 2% [?]

Płomień Jeżyczki is using WP-Gravatar