Płomień Jeżyczki – Błękitni St. Jarosław 2:2 (1:2)
0:1 Tadeusz Konieczny (’08);
0:2 Krystian Fedyniak (’19);
1:2 Andrzej Ciosmak (’29);
2:2 Sławomir Miękus (’48).
Skład Płomienia : Grzebień – Maroń, Bartkowiak, Kołodziej, Pietruk – Peczyński (’63 Cybulski), M. Jacewicz, Miękus, A. Ciosmak – P. Jacewicz, P. Borowski.
Żółte kartki w drużynie Płomienia : P. Jacewicz, M. Jacewicz, Maroń i Cybulski.
Czerwone kartki w drużynie Płomienia : M. Jacewicz (’61 – druga żółta) i P. Jacewicz (’86 – druga żółta).
„Pojechać, zdominować, zwyciężyć” – taki frazes można było wyczytać na stronie Błękitnych tuż przed sobotnimi derbami gminy Darłowo w ramach ostatniej serii spotkań o mistrzostwo klasy okręgowej sezonu 2008/09. Jak powszechnie wiadomo pojedynek ten z kilku powodów (przeważnie mylnie zinterpretowanych przez stronę gości tego meczu), był spotkaniem z podtekstami. Całe szczęście same zawody odbyły się w piłkarskiej atmosferze, a licznie przybyli kibice zobaczyli ciekawe, zacięte, typowo derbowe spotkanie.
Z chwilą, gdy zabrzmiał pierwszy gwizdek w tym spotkaniu, niewiarygodnie zdeterminowani goście rzucili się na bramkę Płomienia, jakby już w początkowych fragmentach meczu chcieli rozstrzygnąć losy owych derbów. Animuszu starczyło im na ok. 20 min, kiedy to zdobyli 2 bramki, obie przy niewyobrażalnej wręcz pomocy miejscowych. Katastrofalne błędy w polu karnym gospodarzy (źle wyprowadzona piłka z własnej „16″ oraz krycie „na radar”) spowodowały to, że Płomień rozpoczął prawdziwe granie nie w pierwszej, ale dopiero w 20 min. pojedynku. Rozpoczął niestety z dwubramkowym deficytem…
Właśnie po ok. 20 min. meczu Płomień zaczął dyktować warunki gry na boisku. Błękitni jakby już pewni wygranej aż do 71 min. nie zbliżyli się pod bramkę miejscowych. Świetne zawody w drużynie gospodarzy rozgrywał Sławomir Miękus co i rusz grając kapitalne piłki do napastników bądź bocznych pomocników. Właśnie jedno z takich zagrań otworzyło drogę do bramki Andrzejowi Ciosmakowi, który w 29 min. pokonał Łukasza Natkańskiego strzałem w „krótki róg”. Gospodarze ciągle przeważali, a najlepszą sposobność do wyrównania miał Mariusz Jacewicz, którego bomba z 30 metrów zatrzymała się na poprzeczce gości. Była to 40 min. spotkania, a do końca tej części gry nic już się nie zmieniło.
Drugą odsłonę tego widowiska można spokojnie określić jako „żółto-czerwoną” i nie chodzi tu o barwy Płomienia, choć ten dalej był stroną przeważającą w meczu. Na boisku było bardzo kolorowo. Arbiter tego spotkania, pan Radosław Kuźniarski pokazał łącznie 4 czerwone oraz 8 żółtych kartek. Równo obdzielając kartonikami obie ekipy. Spotkanie również zakończyło się remisem, a do wyrównania 3 min. po wznowieniu gry doprowadził Sł. Miękus sobie tylko wiadomym sposobem pokonując golkipera przyjezdnych strzałem pomiędzy nogami Natkańskiego. W 53 min. po kolejnym strzale Sł. Miękusa, zmierzającą do pustej bramki futbolówkę, ofiarną interwencją wybił Maciej Skok. Kwadrans później ponownie Miękus uderza kąśliwie, ale tym razem Natkański instynktownie broni. Miejscowi bardzo chcieli wygrać ten pojedynek i mieli ku temu kilka doskonałych sytuacji. Także sporadycznie atakujący goście mogli pokusić się o strzelenie zwycięskiej bramki. Mieli ku temu dwukrotnie sposobność (’71 Sławomir Ordak oraz ’89 Tadeusz Konieczny), ale bramkarz miejscowych nie dał się pokonać.
Derby na remis. Obie strony zapewne nie do końca są usatysfakcjonowane takim rezultatem, ale dla samej dramaturgii spotkania oraz kibiców taki wynik to chyba idealne rozstrzygnięcie. Obie ekipy z gminy Darłowo utrzymały się w okręgówce, co zapowiada kolejne, ciekawe spotkania derbowe w przyszłym sezonie.
Popularity: 10% [?]